Zbliżają się wybory i wraca darmowy kurs na prawo jazdy dla każdego ucznia

Jak informuje PAP podczas briefingu prasowego na wydarzeniu Przyszłość.pl w Juracie prezydent Karol Nawrocki został zapytany o inicjatywy ustawodawcze, które mogłyby włączyć młodzież w proces podejmowania decyzji publicznych.

W odpowiedzi na pytanie Karol Nawrocki przypomniał o działającej przy prezydencie Radzie ds. Młodzieży, która w ciągu ostatniego roku analizowała i opiniowała wybrane inicjatywy ustawodawcze.

Jak dodał, członkowie Rady ds. Młodzieży przygotowują też własne inicjatywy ustawodawcze. Jedną z nich jest projekt dotyczący bezpłatnej nauki jazdy dla uczniów szkół ponadpodstawowych.

„Rada do Spraw Młodzieży przygotowuje już inicjatywę ustawodawczą, która jest częścią mojego Planu 21, a odnosi się do bezpłatnych lekcji na naukę jazdy w szkołach. Taka inicjatywa ustawodawcza jest przygotowywana” – poinformował Karol Nawrocki, nie zdradzając szczegółów dotyczących projektu.”

PAP przypomina, że bezpłatne lekcje nauki jazdy dla pełnoletnich uczniów były już obiecywane przez prezydenta podczas jego kampanii wyborczej w 2025 r. „18-latkowie powinni mieć finansowaną przez państwo naukę jazdy, bo jest potrzebna w dorosłym życiu” – przekonywał wówczas Karol Nawrocki.

Jednak nie jest to nowość

Już w 2023 roku, tuż przed wyborami na spotkaniu wyborczym we Wrocławiu Marszałek Sejmu Elżbieta Witek przedstawiając plany wyborcze partii Prawo i Sprawiedliwość w zakresie edukacji poinformowała zainteresowanych, że

„Młodzi ludzie w szkołach średnich, którzy kończą 18 lat będą mieć darmowy kurs prawa jazdy. Wszyscy. Wszyscy, którzy będą chcieli”

https://wroclaw.tvp.pl/73117622/obietnice-wyborcze-marszalek-elzbiety-witek

Ponownie brak konkretów

Warto zauważyć, że tak samo jak wcześniej Marszałek Witek, tak i teraz Prezydent Nawrocki nie sprecyzował tak postawionej obietnicy.

Młodzież bardzo entuzjastycznie zareagowała na tą propozycję, ale większość słuchających i czytających nie wzięła pod uwagę, że jest to na razie wyłącznie obietnica wyborcza.

Żadnego szczegółowego wyjaśnienia nie znajdziemy także w programie wyborczym PIS a tym bardziej we wspomnianym przez Prezydenta “Planie 21”. W programie PIS jest tylko jedno zdanie w tym temacie i brzmi ono następująco:

„Dodatkowo każdy osiemnastolatek będzie mógł odbyć w szkole bezpłatny kurs na prawo jazdy.”

Warto tu wskazać, że propozycja ta znajduje się w części programu o nazwie: „Perspektywa do 2031 r.” a więc czas jej realizacji może być odroczony nawet o 8 lat.

W “Planie 21″Prezydenta Nawrockiego nie ma nawet tego.

Trudno też, poza wypowiedzią Pana Prezydenta i wcześniejszą wypowiedzią Pani Marszałek, znaleźć jakieś informacje dotyczące tych planów.

Nie wskazano także jak miałaby wyglądać realizacja tego pomysłu.

A więc podsumowując.

  1. Nie jest określony termin wprowadzenia darmowych, odbywanych w szkole, kursów na prawo jazdy. Patrząc na perspektywę 2031 nie musi on być szybki.
  2. Nie są rozpoczęte, żadne prace nad wprowadzeniem tego pomysłu w życie.
  3. Na razie jest to wyłącznie obietnica, która ma pokrycie w jednym zdaniu programu wyborczego PIS i obietnicy Prezydenta.
  4. Mając na względzie, że ma to być inicjatywa ustawodawcza Prezydenta to prawdopodobieństwo jej realizacji jest niewielkie..

Wpływ na branżę

Warto podkreślić, że realizacja takiego pomysłu może przyczynić się do zniszczenia branży szkolenia kandydatów na kierowców. Głównymi klientami większości ośrodków szkolenia kierowców są właśnie Ci 17 i 18 latkowie, którzy mieli by w przyszłości móc odbyć bezpłatny kurs na prawo jazdy. Jasne jest, że wszystko zależy od zasad realizacji takiego szkolenia, ale jeżeli przyjmiemy aktualne przepisy za wyznacznik to każda szkoła w ramach swojej działalności będzie sama prowadziła szkolenie kandydatów na kierowców. Oznacza to jedno – prawie całkowitą likwidację branży szkoleniowej. Oczywiście zostaną duże ośrodki szkolenia, które szkolą kierowców zawodowych. Przejmą one szkolenie „niedobitków” – tych którzy kursu na prawo jazdy nie zrobili w szkole. Ale większość małych ośrodków upadnie.

Należy rozważyć, czy na pewno każdy uczeń powinien mieć fundowany z pieniędzy podatników kurs na prawo jazdy. Można to zrozumieć w przypadku kształcenia mechaników samochodowych, ogrodników czy weterynarzy, dla których prawo jazdy jest narzędziem do wykonywania zawodu. Ale nie np. uczniów liceum ogólnokształcącego.

Rozpatrując sens wprowadzenia takiego rozwiązania i wydatkowania na nie pieniędzy należałoby się może zastanowić, czy środki finansowe, które musiałyby zostać przeznaczone na kursy na prawo jazdy dla wszystkich uczniów (w tym roku około 340 000 osób), nie mogłyby być przeznaczone na dofinansowanie kursów na prawo jazdy dla kierowców zawodowych. Prawo jazdy dla każdego ucznia wydaje się być jedynie swego rodzaju kosztowną fanaberią. Jednak w przypadku kierowców zawodowych obserwujemy już od jakiegoś czasu znaczny niedobór kadr. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy są między innymi wysokie koszty uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami. Pomoc finansowa państwa w tym przypadku mogłaby się okazać zbawienna i rzeczywiście przyczynić się do rozwoju gospodarczego kraju. Dla wielu mogłaby też oznaczać możliwość uzyskania dobrze płatnej pracy. Mając na względzie, że Polska jest liderem w transporcie drogowym, warto przemyśleć i wziąć pod uwagę takie rozwiązanie. Podobne rozwiązania stosują inne kraje takie jak np. Francja.