Cyfrowa karta przeprowadzonych zajęć – co nam to da?

Minister Infrastruktury zapowiedział, że jedną z ważniejszych zmian w nowych przepisach dotyczących szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców będzie wprowadzenie cyfrowej (elektronicznej) karty przeprowadzonych zajęć na kursie dla kandydatów na kierowców.

Jest to wreszcie kontynuacja procesu cyfryzacji całego systemu uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami i eliminacji z obiegu papierowych dokumentów z nim związanych. Przyczyni się to też do likwidacji obciążeń administracyjnych nałożonych na ośrodki szkolenia kierowców i pozwoli im w prosty sposób prowadzić tą działalność.

Jak to ma wyglądać

Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na fakt, że już od kilku lat przepisy zezwalały na prowadzenie dokumentacji szkoleniowej w formie elektronicznej. Część ośrodków szkolenia z sukcesem wprowadziła takie rozwiązanie do użytku i już od jakiegoś czasu nie gromadzi papierów.

Ważne jest też, że trudno w takiej karcie popełnić błędy.

Jednak zacznijmy od początku.

Najpierw jakie dane gromadzimy w takiej karcie:

  1. Dane dotyczące kursanta i ośrodka szkolenia kierowców, w tym PESEL i zakres kategorii prawa jazdy którego szkolenie dotyczy,
  2. Nr instruktora prowadzącego,
  3. Data przeprowadzanych zajęć,
  4. Godzina rozpoczęcia i zakończenia zajęć,
  5. Liczba godzin zajęć,
  6. Liczba przejechanych kilometrów,
  7. Rodzaj zajęć (Teoria czy Praktyka)
  8. Nr instruktora który prowadził dane zajęcia,
  9. Nr rejestracyjny pojazdu, którym prowadzone było szkolenie,
  10. Podpisy osoby szklonej i instruktora.

Wiadomo, że karta ta powinna być zawsze w samochodzie podczas prowadzenia zajęć bo jest swego rodzaju prawem jazdy.

Karta powinna być wypełniana w części przed rozpoczęciem zajęć, a w kolejnej części po zakończeniu zajęć.

Liczba danych w tej karcie powoduje, że w bardzo prosty sposób można się pomylić, lub zapomnieć coś wypełnić, co w późniejszym terminie staje się problemem podczas kontroli.

Z drugiej strony, papierowa dokumentacja pozwala, tym nieuczciwym, na takiej jej przygotowanie i rozpisanie, że kursy poprowadzone niezgodnie z przepisami są wyglądają na poprowadzone właściwie. Możliwość „rozpisania karty” do przodu czy do tyłu, a także możliwość zmuszenia kursanta do podpisania większej ilości zajęć niż zostały przeprowadzone faktycznie, buduje niezdrową konkurencję opartą na obniżaniu cen kursów. Jest to rodzaj okradania kursantów (mimo, że częściowo za ich zgodą) i jednocześnie działania na niekorzyść bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powiecie, że to ograne stwierdzenie. Ale trzeba mieć na względzie, że jak zajęcia nie zostaną przeprowadzone, to ludzie się niektórych rzeczy nie nauczą. Jak się ich nie nauczą to w późniejszym terminie, jeżdżąc już nie będą się bezpiecznie na drodze zachowywać.

Stwierdzicie, że to powinno sprawdzać się na egzaminie. Niestety egzamin jest tylko wybiórczym, krótkim sprawdzeniem umiejętności, a więc niektóre braki w szkoleniu na pewno przekładają się na niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym.

Zatem najprostszym sposobem pozwalającym na eliminację tych „patologii” jest wprowadzenie elektronicznej karty przeprowadzonych zajęć.

Ważne jest, żeby projektując to rozwiązanie zagwarantować, że będzie ono prostsze lub maksymalnie tak samo pracochłonne jak wypełnianie papierowej karty.

I z takim właśnie założeniem rozpoczęto prace nad tym rozwiązaniem.

Maksymalna prostota i ułatwienie pracy uczciwym ośrodkom. W założeniu wszystkie ww. dane z karty przeprowadzonych zajęć powinny być gromadzone w systemie komputerowym obsługujący profil kandydata na kierowcę (PKK). Dzisiaj to jest system PWPW, a w przyszłości powinno to być w Centralnej Ewidencji Kierowców.

Nowoczesne systemy obsługujące PKK w ośrodkach szkolenia kierowców, powinny dawać możliwość prowadzenia elektronicznej Książki Ewidencji Osób Szkolonych. Każdy Instruktor i każda osoba szkolona powinna być wyposażona w aplikację na telefon w której dysponowaliby dostępem do karty przeprowadzonych zajęć tej osoby i w podobny sposób jak dzisiaj potwierdzaliby rozpoczęcie zajęć i ich zakończenie. Czynność potwierdzenia elektronicznego powinna być w ostatecznym rozrachunku mniej pracochłonna niż dokładnie wypisywanie karty papierowej. Liczba przejechanych w czasie danych zajęć kilometrów powinna być rejestrowana przy pomocy sygnału GPS z telefonu.

Niektórzy zapytają po co GPS. Po pierwsze wskaże dokładną liczbę przejechanych kilometrów. Po drugie pokaże czas zajęć bo posiada znaczniki czasowe, po trzecie zagwarantuje, że zajęcia w ogóle się odbyły. W zasadzie nie będzie możliwe rozpisanie ich do przodu czy do tyłu. No i po czwarte pozwoli przeprowadzić prostą analizę, jakim trasami i z jakimi prędkościami dana osoba szkolona jeździła.

Profity

Taki sposób gromadzenia danych, dla ośrodków i instruktorów uczciwie prowadzących zajęcia:

  1. gwarantuje właściwe wypełnianie dokumentacji szkoleniowej bez obawy o błędy.
  2. pozwala na bieżąco zarządzać grafikami instruktorów i kursantów, a także analizować prowadzone zajęcia.
  3. gwarantuje kontrolę nad jazdami dodatkowymi realizowanymi w danym ośrodku przez zatrudnionych w nim instruktorów (brak możliwość przeprowadzania „jazd na boku”, bo w trakcie jazdy będzie musiała być aktywna karta przeprowadzonych zajęć).
  4. eliminuje tzw. „wolnych strzelców”, którzy żyją z jazd dodatkowych nieewidencjonowanych stanowiąc konkurencję.

Negatywne skutki  

  1. Permanentna inwigilacja,
  2. Inwestycja w aplikację,
  3. Konieczność zmiany mentalności z papierowej na cyfrową.
  4. Możliwe kłopoty w przypadku braku dostępu do internetu.

Podsumowanie

W zasadzie to kwestia przestawienia się na nowe rozwiązanie. Jak zwykle łatwiej jest korzystać z rzeczy już znanych, ale później okazuje się, że bez tych nowych życie jest trudne. Dlatego spróbujmy, zamiast negacji nowoczesnych rozwiązań, współpracować w ich tworzeniu tak, żeby były jak najprostsze w obsłudze i jak najbardziej użyteczne w codziennym życiu.