Urzędnicy planują kontrole rękami przedsiębiorców – ciąg dalszy
Już co najmniej dwa razy pisałem o niezbyt właściwych praktykach Urzędników Wojewody w stosunku do podległych im przedsiębiorców.
Próba wymuszenia ponownego zgłoszenia kompletnej infrastruktury, wypełnienia i przesłania dokumentów elektronicznych bez bezpośredniej podstawy prawnej jest ewidentnym naruszeniem praw przedsiębiorców. Nie dla zabawy ustawa – Prawo przedsiębiorców wyraźnie wskazuje procedurę prowadzenia kontroli i ogranicza ją do minimum. Czas przedsiębiorców jest czasem, który powinni oni poświęcać na właściwe prowadzenie szkoleń dla kierowców, a nie na ponowne wypełnianie dokumentów, które i tak już wypełniali i na bieżąco uzupełniali.
Przepisy nakładają na przedsiębiorców obowiązek bieżącego informowania urzędników o zmianach zachodzących w zgłoszonej infrastrukturze. Przedsiębiorcy się z tego obowiązku wywiązują. Ale według urzędników to nie wystarczy. Próbują zmusić tych przedsiębiorców do ponownego wypełniania dokumentacji i zbiorczego przesyłania zgłoszeń tym razem wpisanych już do elektronicznej tabelki.
Jest to skandaliczne zachowanie urzędników. Wydaje się, a wręcz można powiedzieć, że na pewno Ci którzy takie pisma do przedsiębiorców wysyłają sami niedopełniają obowiązków.
Jaki jest cel ponownego wypełniania i przesyłania dokumentów przez Przedsiębiorców?
Wydaje się, że tylko jeden. Urzędnikom Wojewody nie chciało się na bieżąco uzupełniać posiadanych rejestrów o przesyłane przez przedsiębiorców informacje, a teraz przed kontrolą nie chce im się ich wpisywać hurtowo do tych wykazów. Wymyślili sobie więc, że przestraszą przedsiębiorców i zmuszą ich do wypełnienia dokumentów za nich. Możliwe też, że założyli, że wypełniając dokumenty część przedsiębiorców się pomyli i o czymś zapomni, lub wpisze coś co nie było dotychczas zgłoszone. Część przedsiębiorców nie rozumiejąc możliwej pułapki wypełni i prześle te dokumenty narażając jednoznacznie siebie na kontrolę.
Próbowaliśmy nasze wątpliwości rozwiać zadając pytania Wojewodzie Mazowieckiemu. Wysłaliśmy poniższe pismo z prośbą o merytoryczną odpowiedź na zadane pytania.
Liczyliśmy, że Wojewoda wytłumaczy nam przyczynę takich działań i ustosunkuje się do poszczególnych pytań. Niestety otrzymaliśmy wyłącznie zdawkową odpowiedź i to niepodpisaną.
Mając nadzieję, że taka odpowiedź wyszła od Wojewody wyłącznie przez przypadek wysłaliśmy drugie pismo ponawiające prośbę o odpowiedź i wskazanie realnych podstaw prawnych działania Wojewody. Aktualnie oczekujemy na odpowiedź.
Wydaje się, że jeżeli formalna odpowiedź będzie utrzymana w takim samym tonie to trzeba będzie zwrócić się zarówno do Rzecznika Praw Przedsiębiorców jak i do Premiera z prośbą o interwencję i wskazanie urzędnikom właściwego trybu postępowania.
Czekamy więc na odpowiedź i mamy nadzieję, że dostaniemy ją jak najszybciej o czym powiadomimy Was niezwłocznie.
