Nowe Testy – nowe kłopoty

Pod koniec roku w bazie pytań egzaminacyjnych skierowanej do kandydatów na kierowców pojawiło się wiele nowych pytań. Po zamieszaniu dotyczącym pytań dumnie nazwanych „Hazard perception” i ostatecznej informacji, że nie są one nieudolną próbą wprowadzenia tego rozwiązania do polskich realiów prawnych przyszła kolej na analizę pozostałych pytań włożonych do bazy.

Wiedza prawdziwa, ale czy potrzebna

Na pierwszy rzut idą pytania o zachowanie kierującego hulajnogą, które pojawiają się podczas części podstawowej egzaminu na prawo jazdy kategorii B. Oczywiście jest to wiedza potrzebna, nowa i taka która powinna być przekazywana podczas zajęć teoretycznych na kursie na prawo jazdy każdej kategorii. Ale egzamin państwowy na prawo jazdy danej kategorii powinien składać się z pytań dotyczących stricte tej kategorii prawa jazdy z punktu widzenia kierowcy takiego pojazdu. Faktycznie powinny być tu pytania o zachowania kierującego danym pojazdem w stosunku do innych, różnych uczestników ruchu drogowego w tym i kierujących hulajnogami. Ze względu jednak na okrojony zakres egzaminu i jego ścisłe przypisanie w tym wypadku do danej kategorii prawa jazdy powinny tu występować wyłącznie pytania z punktu widzenia kierującego pojazdem najpopularniejszym dla danej kategorii. Tak samo jak w ramach kategorii B nie zadajemy pytań z punktu widzenia rowerzysty czy pieszego tak nie powinno być pytań z punktu widzenia kierującego hulajnogą. Równie dobrze mogłyby pojawić się pytania z punktu widzenia kierującego kombajnem zbożowym, walcem drogowym czy innym pojazdem wolnobieżnym.

13604Czy kierujący hulajnogą elektryczną może przewozić pasażera?NPODST.A,B,AM,A1,A2,B1
13614Czy hulajnoga elektryczna może być wyposażona w siedzenie?NPODST.A,B,AM,A1,A2,B1
13531Czy na drogach położonych w strefie oznaczonej widocznym znakiem,  wolno Ci przewozić hulajnogą elektryczną dziecko w wieku do 10 lat ?NPODST.A,B,AM,A1,A2,B1
13610Czy, kierując hulajnogą elektryczną, wolno Ci holować inną taką hulajnogę?NPODST.A,B,AM,A1,A2,B1

Można więc przyjąć, że pytania były robione na tzw. skład bez głębszego przemyślenia do kogo kierowane będą tworzone treści. Oczywiście ten co tworzył powinien pomyśleć zanim napisze, ale od tego jest zarówno koordynator grupy twórczej jak i przewodniczący komisji, którzy powinni zwrócić takie pytania. No chyba że sami formalnie napisali zamówienie na pytania w takiej tematyce. A to już delikatna niekompetencja.

Więcej słów nie znaczy lepiej

No i kolejne kwiatki. Poniżej przykład pytania, w którym jest ewidentnie za dużo niepotrzebnych słów. Pytania w części pierwszej egzaminu powinny być pytaniami prostymi, sprawdzającymi wiedzę podstawową. Do pytania zazwyczaj dołączone jest zdjęcie które w 100 % powinno oddawać sytuację i informować kursanta o warunkach granicznych pytania. To są pytania z założenia wymagające bieżącej decyzji i odpowiedzi Tak (jadę) Nie (nie jadę). Zatem powinny być krótkie i jednoznaczne. I nie chodzi o to, żeby danej wiedzy nie sprawdzać, ale o to żeby zrobić to najprościej jak można. Jeżeli nie da się zadać pytania prosto, bo na zdjęciu brakuje informacji np. że jedziemy autostradą to należałoby zrobić inne zdjęcie, albo nawet nakręcić krótki film z odpowiednim oznakowaniem. Można też użyć krótkiego zdania np. „Jedziesz autostradą”. Na filmie mógłby być widoczny szybkościomierz wskazujący prędkość np. 80 km/h i powolne zbliżanie się do pojazdu z prawej.

13515Czy, na takiej autostradzie kierując takim (jak widoczne na zdjęciu) samochodem ciężarowym obowiązuje Cię zakaz wyprzedzania innego pojazdu samochodowego jadącego z prędkością minimalnie mniejszą od dopuszczalnej dla pojazdu, którym kierujesz ?TPODST.C,C1

Przy dobrze przygotowanym filmie pytanie mogło by brzmieć np.:

„Jedziesz autostradą ciągnikiem siodłowym z naczepą. Czy masz prawo wyprzedzić tą ciężarówkę?”

Pewnie można by je jeszcze dopracować, tak żeby nie było wątpliwości.

13631Czy kierujący samochodem ciężarowym o maksymalnej masie całkowitej większej niż 3,5 t poruszając się po autostradzie może wyprzedzić widoczny na zdjęciu pojazd, który wykonuje prace porządkowe i wysyła żółte sygnały błyskowe?TPODST.C,C1

To pytanie jest podobne, w samej treści ze szczegółami autor opisuje co widać na załączonym zdjęciu. To może jednak lepiej zrobić zdjęcie, a może nawet film. A jak już będzie zdjęcie to dać szansę kandydatowi na analizę sytuacji drogowej zamiast próbować namówić go do wyobrażania sobie zdjęcia. Takie podejście zajmuje czas i kandydat zamiast podejmować decyzje na drodze, po raz trzeci czyta pytanie bo się w połowie zgubił. Nie warto płacić za takie pytania i tworzyć takich potworków.

Użycie właściwych słów zmienia znaczenie

W przypadku ty pytań pojawia się typowe użycie słów, które nie powinny pojawiać się w ocenianych pytaniach. Mowa tu o słowie „możesz”.  

13670Czy podczas wyprzedzania na autostradzie samochodem osobowym z przyczepą lekką możesz przekroczyć prędkość 80 km/h?NPODST.B
13669Czy podczas wyprzedzania z prawej strony na drodze ekspresowej dwujezdniowej samochodem osobowym z przyczepą możesz przekroczyć prędkość 80 km/h?NPODST.B

W tych pytaniach zastanawiamy się czy możesz przekroczyć prędkość 80 km/h przy wyprzedzaniu. Odpowiedź jest jednoznaczna, jeżeli masz dobry samochód, który pojedzie z większą prędkością, a przed tobą nie ma innego pojazdu to na pewno możesz przekroczyć prędkość 80 km/h. Będzie to wykroczenie. Pytanie powinno zawierać stwierdzenie czy wolno Ci przekroczyć prędkość 80 km/h. I dopiero wtedy odpowiedź jest jednoznaczna. Nie wolno, przepisy zabraniają.

Po co te łamigłówki

13608Czy podczas kierowania samochodem osobowym na drodze ekspresowej dwujezdniowej z maksymalną dozwoloną prędkością masz obowiązek utrzymać odstęp za pojazdem na tym samym pasie ruchu wynoszący 50 m ?NPODST.B

I tu jedne z najgorszych możliwych pytań. Łamigłówki językowe dla zaawansowanych. Pisząc takie coś trzeba mieć na względzie, że kandydat ma tylko 20 sekund (lub 40 w uzasadnionych przypadkach) na przeczytanie pytania i 15 sekund na udzielenie odpowiedzi. Warto też pamiętać, że pytania i odpowiedzi muszą zrozumieć też osoby z podstawowym wykształceniem i o niższym niż tworzący te pytania IQ. Tak skonstruowane pytanie sprawdza kilka aspektów wiedzy kandydatów  na kierowców. Ale czy na pewno te aspekty które powinno. Rozważmy to pytanie.

Uzyskując odpowiedź na te pytanie chcemy się jednocześnie dowiedzieć, czy kandydat wie:

  1. Co to jest droga ekspresowa dwujezdniowa w odróżnieniu od jednojezdniowej,
  2. Jaka jest dozwolona prędkość na drodze ekspresowej dwujezdniowej?
  3. Jaki jest i czy jest obowiązkowy odstęp od pojazdu poprzedzającego?
  4. Ile powinien wynosić ten odstęp?
  5. I dlaczego nie 50 m?

Oczywiście ta wiedza jest ważna i warto ją sprawdzić. Można to jednak zrobić za pomocą zdjęcia albo lepiej filmu pokazując sytuację życiową np. z widocznym wjazdem na drogę szybkiego ruchu i licznikiem z prędkością 100km/h. I dopiero wtedy zapytać czy odległość 50m jest właściwa.

Taką łamigłówkę jak powyżej, rzadko kto rozwiąże. Albo nauczą się na pamięć, albo będą strzelać. Takie pytanie na pewno nie przyczyni się do właściwej nauki.

Tak skonstruowane pytania nadają się na sprawdzenie wiedzy dla kandydatów na instruktorów lub egzaminatorów, a nie dla kandydatów na kierowców. Oczywiście wielkie wyrazy uznania dla twórcy łamigłówki przepisowej, ale bez przesady.

13597Czy kierując samochodem osobowym z przyczepą lekką poza obszarem zabudowanym w tunelu o długości przekraczającej 500 m możesz zachować odstęp od pojazdu poprzedzającego mniejszy niż 80 m, jednak nie mniejszy niż 50 m?NPODST.B

I tak jak w poprzednim pytaniu. Pewnie ten sam autor. Ciekawe i intelektualnie rozwijające, ale nie dla kandydata na kierowcę z podstawową wiedzą.

Ciekaw jestem czy instruktorzy, tak od pierwszego strzału, będą w stanie w odpowiednim czasie (20 sekund + 15 sekund) odpowiedzieć na to pytanie prawidłowo. Rzadko który. No chyba, że strzeli.

I na koniec

Rozwój bazy pytań egzaminacyjnych jest bardzo ważny. Analiza pytań z 0 liczbą pozytywnych odpowiedzi i tych ze 100% powinna być podstawą do ewaluacji. Ważne jest też uzupełnianie pytań o te zawierające nowe przepisy i usuwanie tych nieaktualnych. Nie możemy się jednak zapędzić w zadawanie pytań z super szczegółowej wiedzy lub w ogóle niezwiązanej z daną kategorią prawa jazdy tylko dlatego, że to przepisy ruchu drogowego. Kandydata powinniśmy sprawdzać z wiedzy najważniejszej dla bezpiecznego poruszania się w ruchu drogowym. Powinny być zadawane w sposób prosty, jednoznaczny i krótki. Język i złożoność zdań stosowanych powinna być dostosowana do pełnego przekroju społeczeństwa. Żeby bezpiecznie kierować pojazdem nie trzeba być polonistą ani matematykiem. Wystarczy rozumieć i stosować zasady ruchu drogowego w praktyce. Znajomość formułek i definicji na pamięć nie spowoduje, że na ulicę wyjedzie bezpieczny kierowca.

Zatem za nim podejmiemy decyzję o uzupełnianiu bazy najpierw zastanówmy się jakie pytania są nam potrzebne i do kogo je kierujemy. W żadnym wypadku nie stosujmy pułapek językowych, łamigłówek logicznych i podwójnych zaprzeczeń.